18.05.2017

Jeden gest

Jeden gest_Kobas Laksa_40

Jeden gest, spektakl

Nowy Teatr w Warszawie

Premiera: 24 września 2016

Reżyseria: Wojtek Ziemilski

Scenografia, współpraca reżyserska: Wojciech Pustoła

Muzyka: Aleksander Żurowski

Kostiumy: Krystian Jarnuszkiewicz

Inspicjent: Marta Śmierzchalska

Asystentka reżysera: Joanna Niemirska

Konsultacje: Katarzyna Głozak

Tłumaczenie: Katarzyna Głozak, Agnieszka Misiewicz, Anna Borycka, Małgorzata Wasilewska

Występują: Marta Abramczyk, Jolanta Sadłowska, Paweł Sosiński, Adam Stoyanov

Czas trwania: 65 minut / bez przerwy /

 

Po spektaklu spotkanie z twórcami. Prowadzenie: Agnieszka Misiewicz i Agata Siwiak.

Podczas spektaklu Dziecięce atelier.

Bilety:
normalny: 50 zł
ulgowy: 40 zł

 

KUP BILET 


 

Czwórka, w różnym stopniu głuchych aktorów zaprasza nas do rzeczywistości, w której gest pozwala rozumieć i być rozumianym. Opowiadają nam o swojej codzienności, doświadczeniach, ale przede wszystkim o języku, którym się komunikują, przekazując wiedzę, emocje, kulturę. Jak mówi Wojtek Ziemilski, reżyser przedstawienia, w rozmowie z Anną Legierską dla culture.pl, „to spektakl o miganiu, o świecie języka migowego, który nie jest taki sam, jak świat języka francuskiego, niemieckiego czy polskiego. To świat, który inaczej funkcjonuje, ma inną zmysłowość. Dowiadujemy się czegoś nowego. Sądzę, że niewielu słyszących miało okazję z tak bliska przyglądać się osobom migającym. Mówi się, że nie wypada – więc tu wypada”.


Powiem wam, co mnie fascynuje: że nie potrafię o tym mówić. Moje słowa okazują się nieporadne, niezdarne. Język, którego używam, wydaje mi się nieadekwatny do mówienia o językach migowych i ogólniej, o świecie Głuchych. Ale nie chcę być gołosłowny. Na dobry początek przeczytajcie parę truizmów z kolekcji Truizmy Jenny Holzer. Te zdania, pozornie proste jak cep, w kontekście języka migowego odjeżdżają w nowych kierunkach:

Słuchaj, kiedy twoje ciało mówi.

Ludzie, którzy nie pracują rękami, to pasożyty.

Słowa zwykle nie wystarczają.

Opis jest ważniejszy niż metafora.

Abstrakcja jest rodzajem dekadencji.

Jesteś odpowiedzialny za określenie, co rzeczy znaczą.

„Jeden gest” to rzecz o językach migowych. To spektakl o porozumiewaniu się ze światem – świa­tem słyszących i światem innych Głuchych. Interesuje mnie tu komunikacja – przekazywanie (i wy­twarzanie, przetwarzanie) wiedzy, emocji, kultury. Jeśli język określa rzeczywistość („Granice mojego języka są granicami mojego świata”, jak to opisuje Wittgenstein), to czego możemy dowiedzieć się o świecie z języków Głuchych? Co w ich doświadczeniach komunikacji jest uniwersalne, a co – wyjątkowe? (I jakim cudem nikt z moich przyjaciół nie ma Głuchych przyjaciół?).

Tyle na dziś. Ale pisząc te słowa, jestem na początku pracy. Nie rozumiem krajobrazu, który przed sobą widzę. Nie wiem, co się w nim ukaże.

Wojtek Ziemilski


Jednego gestu Wojtka Ziemilskiego można się wiele dowiedzieć. O świecie osób niesłyszących i o działaniu rozmaitych systemów migania. To świetny temat na spektakl. O niewidzialnej mniejszości i o języku. Temat dla teatru, który chce być blisko życia, bo to także przedstawienie o ludziach, o czwórce bohaterów z ich historiami; zwycięstwami i porażkami, marzeniami i rozczarowaniami.

Czwórka aktorów i towarzysząca im tłumaczka wprowadzają w świat migania. To zupełnie inna wyobraźnia, inny sposób myślenia; mniejsza już nawet o to, że systemów migania jest wiele – za każdym razem i tak trzeba najpierw uzgodnić znaczenia gestów, bo w każdej grupie rozmawia się trochę inaczej.

Piotr Morawski