Koncert Kameralny Orkiestry Antraktowej

Koncert Kameralny Orkiestry Antraktowej

2 lipca o g. 16.00

Duża Scena

Orkiestra Antraktowa, tym razem w odsłonie kameralnej, zaprezentuje dwa największe arcydzieła muzyki klasycznej. Czując w powietrzu zbliżające się lato i wakacje, chcielibyśmy Państwu zaprezentować muzyczną ilustrację najbardziej wyczekiwanej przez wszystkich pory roku! Śpiew ptaków, podmuchy gorącego wiatru, natrętne muchy i komary a w końcu gwałtowne letnie burze usłyszą Państwo za sprawą wielkiego mistrza epoki baroku. Mowa oczywiście o Antonio Vivaldim i koncercie skrzypcowym zatytułowanym „Lato”, wchodzącym w skład jego najsłynniejszej tetralogii „Cztery pory roku”. Partię solową wykona koncertmistrzyni Orkiestry Antraktowej Teatru Polskiego, a prywatnie miłośniczka i wspaniała interpretatorka muzyki baroku – Paulina Kmieć. W drugiej części koncertu zabrzmi pierwsza Symfonia C-dur Ludwika van Beethovena, będąca stałym punktem żelaznego repertuaru prawie każdej orkiestry świata a także ważnym punktem w rozwoju wielkiej symfoniki klasycznej.

Jeśli jesteście Państwo ciekawi jak zabrzmi ona w interpretacji Orkiestry Antraktowej to zapraszamy 2 lipca o godzinie 16.00 do Teatru Polskiego w Poznaniu.

Wstęp wolny!

TEATRANKI: Lato, lato… lato woła nas

25 czerwca, godz. 11.00

Lato, lato… lato woła nas

wiek: 9–18 miesięcy

 

Przeniesiemy się w świat słonecznego, radosnego lata. Będziemy odkrywać świat zapachów, dźwięków i kolorów oraz twórczo bawić się i działać w zaaranżowanej w wakacyjnym klimacie przestrzeni.

 

Prowadzenie: Ania Piaskowska, Magda Jankowska (Instytut Małego Dziecka im. Astrid Lindgren)

 


 

  • Prosimy o zabranie wygodnego stroju i obuwia na zamianę;
  • Informacje o projekcie i kontakt: sandra.lewandowska@teatr-polski.pl, tel. (61) 852 56 28 (wew. 13);
  • Bilet rodzinny dla jednego dziecka i jednego rodzica w cenie 10 zł do nabycia na portalu bilety24 oraz w kasie Teatru;
  • Informacje o biletach: Biuro Obsługi Widzów, tel. (61) 852 05 41, e-mail: rezerwacja@teatr-polski.pl;
  • Prosimy o zakup wejściówek najpóźniej dzień przed warsztatem.

TEATRANKI: Calineczka na dłoni

11 czerwca, godz. 11.00

Calineczka na dłoni

wiek: 6–8 lat

 

Podczas warsztatu zgłębimy treść  baśni „Calineczka” H. Ch. Andersena. Dzieci i rodzice postarają się utożsamić z postaciami baśni, a następnie znajdą je u siebie na dłoni tak, by w finale stworzyć najprostsze teatralne lalki stolikowe i opanować technikę animacji.

Prowadzenie: Magdalena Pawelec


  • Prosimy o zabranie wygodnego stroju i obuwia na zamianę;
  • Informacje o projekcie i kontakt: sandra.lewandowska@teatr-polski.pl, tel. (61) 852 56 28 (wew. 13);
  • Bilet rodzinny dla jednego dziecka i jednego rodzica w cenie 10 zł do nabycia na portalu bilety24 oraz w kasie Teatru;
  • Informacje o biletach: Biuro Obsługi Widzów, tel. (61) 852 05 41, e-mail: rezerwacja@teatr-polski.pl;
  • Prosimy o zakup wejściówek najpóźniej dzień przed warsztatem.

TEATRANKI: Opowieści Trzech Pomarańczy – Błękitne szkiełko

4 czerwca, godz. 11.00

Opowieści Trzech Pomarańczy – Błękitne szkiełko

wiek: 4–6 lat

 

To będzie spotkanie pełne barw: obejrzymy je, dotkniemy, powąchamy i usłyszymy. Kolory można przecież poznawać wszystkimi zmysłami!

Posłuchamy przywiezionej z Meksyku opowieści o błękitnym szkiełku, która poprowadzi nas dalej, do wyjątkowego świata wykonanych własnoręcznie papierowych witraży. Każdy z nich opowie swoją wielobarwną historię.

 

Prowadzenie: Aneta Cruz-Kąciak

 


 

  • Prosimy o zabranie wygodnego stroju i obuwia na zamianę;
  • Informacje o projekcie i kontakt: sandra.lewandowska@teatr-polski.pl, tel. (61) 852 56 28 (wew. 13);
  • Bilet rodzinny dla jednego dziecka i jednego rodzica w cenie 10 zł do nabycia na portalu bilety24 oraz w kasie Teatru;
  • Informacje o biletach: Biuro Obsługi Widzów, tel. (61) 852 05 41, e-mail: rezerwacja@teatr-polski.pl;
  • Prosimy o zakup wejściówek najpóźniej dzień przed warsztatem.

Mała Premiera „PŁOMIENIE” inspirowane powieścią Stanisława Brzozowskiego

„PŁOMIENIE”

inspirowane powieścią Stanisława Brzozowskiego

1,2,3 czerwca 2017 godz. 18.00 MALARNIA

 

Inscenizacja i reżyseria: Anna Rozmianiec

Muzyka: Jakub Woźniak

 

Obsada: Adam Garczarek, Antonina Gonet, Zuzanna Jakubowicz, Karol Loręcki, Artur Małecki, Miriam Matysiak, Jadwiga Minksztym, Jan Minksztym, Jakub Pewiński, Magdalena Przybylska, Zofia Wiśniewska, Ignacy Żak

 

 

Siebie tylko nigdy nie powinien zdradzać człowiek. Nigdy nie powinien w żadnych okolicznościach zdradzać siebie.

 

Spektakl inspirowany powieścią Stanisława Brzozowskiego „Płomienie” nie jest próbą opowiedzenia historii, przedstawienia tamtych bohaterów czy realiów, jest przede wszystkim pokazaniem samego mechanizmu buntu i rewolucji. Ukazuje, co kształtuje, co wpływa na jednostkę, jakich wyrzeczeń wymaga, co nakazuje, dokąd prowadzi, gdzie w tym wszystkim znajduje się moje JA, moja wolność.

 

NIENAWIDZĘ – GARDZĘ, SZYDZĘ

TORTURUJĘ – BUNT SZYKUJĘ!

JEDNA MISJA – CEL DESTRUKCJA

ŻADNYCH UCZUĆ – REWOLUCJA!

BEZ IMIENIA – TOŻSAMOŚCI

JADNA ROZKOSZ – SMAK WOLNOŚCI!

HYMN DO MIŁOŚCI na FESTIVAL DER REGIONEN UNGEBETENE GÄSTE

HYMN DO MIŁOŚCI na orkiestrę, chór pluszaków i innych to spektakl o Europie, która zwiera szyki. Kolejne narody podnoszą okrzyk: Oddajcie nam nasz kraj! A Polacy gorliwie stają w tym chórze.
To też spektakl o tym, że każdy naród lubi zapominać. A ludzie-bomby są już tak wkurzeni, że wybuchają. I w ten sposób wszystko się powtarza. Więc specjalnie dla nas chór zaśpiewa Piosenkę o Zapominalskim Narodzie:

PRAWDA jest taka, że ten NARÓD pozwolił na to by to się stało. Żeby umarły te Niektóre, te Wybrane dzieci, choć przecież to nie były jego dzieci, dzieci tego narodu. Ok. Więc w porządku. I w ogóle to nie był TEN kraj tylko TAMTEN: (wysoko i nisko) NIEMCY. I o tym nic nie wiemy. TEGO NIE WIDZIELIŚMY. Pewne fakty zostały dopasowane do potrzeb fabuły. I ponieważ NA WŁASNOŚĆ mamy od niedawna ten kraj i ten naród, więc walczymy, walczymy żeby to był NASZ kraj, nasza POLSKA, wyłącznie NASZA, NASZA WŁASNA. Więc teraz też nie możemy sobie pozwolić przyjąć tych Uciekających. Ach, nie możemy sobie pozwolić. Mamy dużo miejsca, ale nie wystarczająco dużo. Nic już nie wciśniemy. Kochajmy ich na ich własnej ziemi i w ogóle niech najpierw pomogą ci, co zawinili. A w dodatku wszyscy dostaliby nasze promocje na smartfony i wszystkie przeceny na wyprzedażach.
A My Polacy tak mamy…
GOŚĆ W DOM – BÓG W DOM
… lubimy niskie ceny!

HYMN do MIŁOŚCI zamyka europejski tryptyk reżyserki wokół MATKI COURAGE. Obraz orkiestry grającej w obozach Zagłady i temat Holokaustu staje się dla Górnickiej punktem wyjścia do poruszenia wątków narastających w Europie tendencji nacjonalistycznych i kryzysu migracyjnego. W libretcie do Hymnu… reżyserka demonstruje przemoc języka dzisiejszej polityki: sięga po szerzący się w Internecie język nienawiści, cytuje wypowiedzi fundamentalistycznych bojowników i terrorystów (m.in. fragmenty 2083. Europejskiej Deklaracji Niepodległości – manifestu Andersa Breivika, przemówienia przywódcy ISIS Abu-Bakra i Ben Ladena) wystąpienia polityków, i zderza je z popowymi piosenkami i frazami patriotycznych pieśni. Wykorzystuje muzyczne i rytualne struktury, przywołuje pieśni narodowe i fragmenty liturgii, żeby zapytać, gdzie prowadzi nas zlepiająca się z nich pieśń.

HYMNIE DO MIŁOŚCI komponuję potworny „Śpiewnik narodowy”, Przywołuję różne wersje hymnu, marsze, patriotyczne, religijne i ludowe pieśni – nasz wspólnotowy repertuar, który tak chętnie miksują dziś narodowi raperzy: OTO DZIŚ DZIEŃ KRWI I CHWAŁY!
W tej pracy cały czas towarzyszył mi też obraz obozowej orkiestry, która grała niemiecką klasykę, marsze i szlagiery z przedwojennych operetek. Więźniowie zmuszani byli do zbiorowego śpiewu. Muzyka brała udział w Zagładzie. Śledzę to przymierze pieśni i mordu.
Wierzę, że CHÓR jako figura zbiorowości potrafi pokazać, jak działają nieświadome mechanizmy zbiorowe. Jego pieśń ujawnia grozę wspólnoty spojonej miłością do ojczyzny zamieszkiwanej wyłącznie przez Swoich. Ojczyzny-rodziny, której trzeba zapewnić bezpieczeństwo i czystość, to znaczy pozbyć się wszystkich obcych ciał – innych ras, innych wyznań, innych orientacji. Taka miłość jest perwersyjną realizacją przykazania „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”! To ona powołuje do działania Czyścicieli/Zbawicieli, którzy walczą o to, byśmy bez przeszkód mogli kochać naszych takich–jak–my braci.
„Musicie mnie czcić za moje siedemdziesiąt siedem ofiar – domaga się od nas Anders Breivik – Akcje takie, jak moja, ratują setki tysięcy istnień, które inaczej przepadłyby w czasie nadchodzących wojen domowych. Robię porządek ze światem. Przychodzę, żeby leczyć”. Breivik z uśmiechem powtarza, że jest całkowicie zdrowy, o czym świadczy cała historia naszej cywilizacji. Ma rację. Jak mamy odpowiedzieć na tą straszliwą logikę?
Marta Górnicka

W chórze śpiewają: aktorzy i aktorki Teatru Polskiego w Poznaniu, aktorzy i aktorki Chóru Kobiet, amatorzy z Poznania, dzieci, dorośli z zespołem downa, seniorzy.
koncept, reżyseria, tekst libretta: Marta Górnicka
muzyka: Teoniki Rożynek
choreografia: Anna Godowska
dramaturgia: Agata Adamiecka
scenografia: Robert Rumas
kostiumy: Anna Maria Karczmarska
lalki: Konrad Czarkowski (Kony Puppets)
reżyseria świateł: Artur Sienicki
produkcja: Izabela Dobrowolska, Agnieszka Różyńska
fotografie: Magda Hueckel

Obsada:
Sylwia Achu, Pamela Adamik, Anna Andrzejewska, Maria Chleboś, Konrad Cichoń , Piotr B. Dąbrowski, Tymon Dąbrowski , Maciej Dużyński, Anna Gierczyńska, Paula Głowacka, Maria Haile, Wojciech Jaworski, Borys Jaźnicki, Katarzyna Jaźnicka, Ewa Konstanciak, Irena Lipczyńska, Kamila Michalska, Izabela Ostolska, Filip Piotr Rutkowski, Michał Sierosławski, Ewa Sołtysiak, Ewa Szumska, Krystyna Lama Szydłowska, Kornelia Trawkowska, Anastazja Żak

Koproducenci: Fundacja CHÓR KOBIET, Teatr Polski w Poznaniu, Ringlokschuppen Ruhr, Maxim Gorki Theater
Partnerzy: Goethe-Institut, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
Projekt współfinansuje Urząd m.st. Warszawy, Kunststiftung NRW

Polska premiera odbyła się 21 stycznia 2017 w Teatrze Polskim w Poznaniu

Informacje o festiwalu na stronie internetowej Organizatora: fdr.at/project/the-hymn-to-love/

Nowy scenariusz dla otoczenia Teatru Polskiego w Poznaniu

4 VI (niedziela), godz. 19.00, Plac przed Teatrem

SZUMY, ZLEPY, CIĄGI | debata

„Nowy scenariusz dla otoczenia Teatru Polskiego w Poznaniu, czyli dyskusja o przyszłości przestrzeni między Okrąglakiem a Arkadią”

 

Teatr Polski w Poznaniu, na samym początku swojego istnienia, zakryty był pierzeją kamienic. Otaczały go okazałe budynki, które zniknęły po II wojnie światowej. W pobliżu, w miejscu gmachu Banku Cukrownictwa, stanął modernistyczny Okrąglak. Pozostały obszar, znajdujący się przy ul. 27 Grudnia, stał się podstawą wielu konkursów architektonicznych, projektów koncepcyjnych, dotychczas niezrealizowanych. W rzeczywistości znajdują się tam parkingi samochodowe.

Na początku 2017 roku Miasto Poznań wstrzymało decyzję o sprzedaży działek sąsiadujących z Teatrem, dlatego dyskusja o tym miejscu jest konieczna.
Powinny tu powstać biura, przestrzenie handlowe, a może ogród miejski? Muzeum Pracy u Podstaw, czy Powstania Wielkopolskiego? Jak duża powinna być zabudowa?
W których miejscach pojawić się nie powinna? Jakie są szanse i zagrożenia dla tego prestiżowego obszaru w centrum miasta?
Na te i pokrewne pytania postaramy się znaleźć odpowiedzi w debacie zatytułowanej „Nowy scenariusz dla otoczenia Teatru Polskiego w Poznaniu, czyli dyskusja o przyszłości przestrzeni między Okrąglakiem a Arkadią”.

W dyskusji udział wezmą:

  • dr hab. Hanna Grzeszczuk Brendel – wiceprezes zarządu Prawa do Miasta, wykładowca akademicki na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Poznańskiej;
  • dr hab. Piotr Korduba – historyk sztuki, dyrektor Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Adama Mickiewicza;
  • Łukasz Mikuła – radny Miasta Poznania, przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej, adiunkt w Instytucie Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Adama Mickiewicza;
  • dr hab. inż. arch. Eugeniusz Skrzypczak – architekt, adiunkt, kierownik Katedry Architektury Urbanistyki Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

Spotkanie poprowadzi Jakub Głaz – architekt, krytyk architektury, Centrum Otwarte.

Przed dyskusją krótką prezentację o historii i kontekście urbanistycznym miejsca pokaże Franciszek Sterczewski – architekt, aktywista, Centrum Otwarte.

Współorganizatorem wydarzenia jest Centrum Otwarte – inicjatywa, której celem jest poszerzanie świadomości z zakresu architektury, designu i urbanistyki, oraz pozytywne zmiany w przestrzeni publicznej z naciskiem na centrum miasta. Kontynuuje i rozwija działania nieformalnego cyklu dyskusji „Otwarte”, która działała w Poznaniu w latach 2012–2015.

Witajcie/ Welcome

Witajcie/ Welcome

Tekst, video, obiekty , realizacja i wykonanie: Aurora Lubos

Muzyka: Alex Catona

Czas trwania: 40 min, MALARNIA

 

O spektaklu:

Interesuje mnie człowiek ten, co bezpieczny, ale niechętny do przyjmowania innych, którzy uciekają przed wojną, konfliktem, opresjami, śmiercią, głodem. Interesuje mnie sytuacja konfliktu, zagrożenia, cierpienia. I co ten najedzony, zadowolony, zachodnioeuropejski  człowiek czułby w takim miejscu, co czułby do ludzi, których rzeczywistością codzienną jest walka o życie.

Jednym z elementów spektaklu jest dokumentacja performansu „ Z wody”, który odbył się na plaży w Sopocie, w październiku 2015 roku w Dniu Solidarności z Uchodźcami. Był  to mój komentarz w sprawie imigrantów ginących na morzu, przeniesienie obrazów w naszą rzeczywistość, polską, namacalną. Wzbudzenie empatii w oglądających, niereagujących, obserwatorów.(Aurora Lubos)

„Tyle ludzi: niemowląt, dzieci, młodych mężczyzn i kobiet, par, rodzin, starszych i niepełnosprawnych, reprezentujących każdy etap życia i każdy typ człowieka, jakiego spotkalibyście w swoim sąsiedztwie.”

                                                                            /fragment tekstu wolontariuszki, obóz Dobova, Słowenia/

 

O twórcach:

  • Aurora Lubos

Jest niezależną artystką i performerką związaną z gdańską i brytyjską sceną tańca współczesnego. Na koncie ma kilka mocnych, autorskich spektakli solowych, w których zabiera głos m.in. w sprawie przemocy domowej.

 W swoim artystycznym dorobku ma kilka autorskich realizacji: spektakli solowych  „Zanzibar”, „Niedokończone”, „Nóż, koń i schody”, „Akty”, „Nie Wolno”; instalacji /performansów „Akt1”, „4 Kąty”, „Akt na dwie- Ostatki”, „Bez Domu”,  „Z wody”; animacji  cykl „Winter 2010”. Przez 15 lat  była aktorką prestiżowego brytyjskiego teatru Vincent Dance Theatre.

 

  • Alex Catona

Artysta multidyscyplinarny z ogromnym międzynarodowym scenicznym i pedagogicznym doświadczeniem  w różnych dziedzinach sztuki scenicznej. Awangardowy muzyk, tancerz, choreograf, pisarz, artysta wizualny, filmowiec, reżyser teatralny i dramaturg. Jego głównym obszarem zainteresowania jest awangardowe eksperymentowanie w obrębie sztuki wizualnej i performatywnej, a zwłaszcza poszukiwania relacji między dźwiękiem, ciałem, przestrzenią i kontekstem.

 

 

 

Spektakl został  zrealizowany  dzięki Stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego.

 Projekt realizowany we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca w ramach programu Scena dla tańca 2017.

 

HYMN DO MIŁOŚCI w Maxim Gorki Theatre

HYMN DO MIŁOŚCI na orkiestrę, chór pluszaków i innych to spektakl o Europie, która zwiera szyki. Kolejne narody podnoszą okrzyk: Oddajcie nam nasz kraj! A Polacy gorliwie stają w tym chórze.
To też spektakl o tym, że każdy naród lubi zapominać. A ludzie-bomby są już tak wkurzeni, że wybuchają. I w ten sposób wszystko się powtarza. Więc specjalnie dla nas chór zaśpiewa Piosenkę o Zapominalskim Narodzie:

PRAWDA jest taka, że ten NARÓD pozwolił na to by to się stało. Żeby umarły te Niektóre, te Wybrane dzieci, choć przecież to nie były jego dzieci, dzieci tego narodu. Ok. Więc w porządku. I w ogóle to nie był TEN kraj tylko TAMTEN: (wysoko i nisko) NIEMCY. I o tym nic nie wiemy. TEGO NIE WIDZIELIŚMY. Pewne fakty zostały dopasowane do potrzeb fabuły. I ponieważ NA WŁASNOŚĆ mamy od niedawna ten kraj i ten naród, więc walczymy, walczymy żeby to był NASZ kraj, nasza POLSKA, wyłącznie NASZA, NASZA WŁASNA. Więc teraz też nie możemy sobie pozwolić przyjąć tych Uciekających. Ach, nie możemy sobie pozwolić. Mamy dużo miejsca, ale nie wystarczająco dużo. Nic już nie wciśniemy. Kochajmy ich na ich własnej ziemi i w ogóle niech najpierw pomogą ci, co zawinili. A w dodatku wszyscy dostaliby nasze promocje na smartfony i wszystkie przeceny na wyprzedażach.
A My Polacy tak mamy…
GOŚĆ W DOM – BÓG W DOM
… lubimy niskie ceny!

HYMN do MIŁOŚCI zamyka europejski tryptyk reżyserki wokół MATKI COURAGE. Obraz orkiestry grającej w obozach Zagłady i temat Holokaustu staje się dla Górnickiej punktem wyjścia do poruszenia wątków narastających w Europie tendencji nacjonalistycznych i kryzysu migracyjnego. W libretcie do Hymnu… reżyserka demonstruje przemoc języka dzisiejszej polityki: sięga po szerzący się w Internecie język nienawiści, cytuje wypowiedzi fundamentalistycznych bojowników i terrorystów (m.in. fragmenty 2083. Europejskiej Deklaracji Niepodległości – manifestu Andersa Breivika, przemówienia przywódcy ISIS Abu-Bakra i Ben Ladena) wystąpienia polityków, i zderza je z popowymi piosenkami i frazami patriotycznych pieśni. Wykorzystuje muzyczne i rytualne struktury, przywołuje pieśni narodowe i fragmenty liturgii, żeby zapytać, gdzie prowadzi nas zlepiająca się z nich pieśń.

HYMNIE DO MIŁOŚCI komponuję potworny „Śpiewnik narodowy”, Przywołuję różne wersje hymnu, marsze, patriotyczne, religijne i ludowe pieśni – nasz wspólnotowy repertuar, który tak chętnie miksują dziś narodowi raperzy: OTO DZIŚ DZIEŃ KRWI I CHWAŁY!
W tej pracy cały czas towarzyszył mi też obraz obozowej orkiestry, która grała niemiecką klasykę, marsze i szlagiery z przedwojennych operetek. Więźniowie zmuszani byli do zbiorowego śpiewu. Muzyka brała udział w Zagładzie. Śledzę to przymierze pieśni i mordu.
Wierzę, że CHÓR jako figura zbiorowości potrafi pokazać, jak działają nieświadome mechanizmy zbiorowe. Jego pieśń ujawnia grozę wspólnoty spojonej miłością do ojczyzny zamieszkiwanej wyłącznie przez Swoich. Ojczyzny-rodziny, której trzeba zapewnić bezpieczeństwo i czystość, to znaczy pozbyć się wszystkich obcych ciał – innych ras, innych wyznań, innych orientacji. Taka miłość jest perwersyjną realizacją przykazania „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”! To ona powołuje do działania Czyścicieli/Zbawicieli, którzy walczą o to, byśmy bez przeszkód mogli kochać naszych takich–jak–my braci.
„Musicie mnie czcić za moje siedemdziesiąt siedem ofiar – domaga się od nas Anders Breivik – Akcje takie, jak moja, ratują setki tysięcy istnień, które inaczej przepadłyby w czasie nadchodzących wojen domowych. Robię porządek ze światem. Przychodzę, żeby leczyć”. Breivik z uśmiechem powtarza, że jest całkowicie zdrowy, o czym świadczy cała historia naszej cywilizacji. Ma rację. Jak mamy odpowiedzieć na tą straszliwą logikę?
Marta Górnicka

W chórze śpiewają: aktorzy i aktorki Teatru Polskiego w Poznaniu, aktorzy i aktorki Chóru Kobiet, amatorzy z Poznania, dzieci, dorośli z zespołem downa, seniorzy.
koncept, reżyseria, tekst libretta: Marta Górnicka
muzyka: Teoniki Rożynek
choreografia: Anna Godowska
dramaturgia: Agata Adamiecka
scenografia: Robert Rumas
kostiumy: Anna Maria Karczmarska
lalki: Konrad Czarkowski (Kony Puppets)
reżyseria świateł: Artur Sienicki
produkcja: Izabela Dobrowolska, Agnieszka Różyńska
fotografie: Magda Hueckel

Obsada:
Sylwia Achu, Pamela Adamik, Anna Andrzejewska, Maria Chleboś, Konrad Cichoń , Piotr B. Dąbrowski, Tymon Dąbrowski , Maciej Dużyński, Anna Gierczyńska, Paula Głowacka, Maria Haile, Wojciech Jaworski, Borys Jaźnicki, Katarzyna Jaźnicka, Ewa Konstanciak, Irena Lipczyńska, Kamila Michalska, Izabela Ostolska, Filip Piotr Rutkowski, Michał Sierosławski, Ewa Sołtysiak, Ewa Szumska, Krystyna Lama Szydłowska, Kornelia Trawkowska, Anastazja Żak

Koproducenci: Fundacja CHÓR KOBIET, Teatr Polski w Poznaniu, Ringlokschuppen Ruhr, Maxim Gorki Theater
Partnerzy: Goethe-Institut, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
Projekt współfinansuje Urząd m.st. Warszawy, Kunststiftung NRW

Polska premiera odbyła się 21 stycznia 2017 w Teatrze Polskim w Poznaniu

Szczegółowe informacje na stronie MAXIM GORKI THEATRE.

SZCZAW,FRYTKI – POŻEGNANIE Z TYTUŁEM

Sędzia piłki nożnej musi być jak dobry ojciec – surowy, ale sprawiedliwy. W sztuce Zoltána Egressyego akcja dzieje się w szatni sędziowskiej, w której arbiter główny oraz dwaj sędziowie liniowi przygotowują się do meczu. Poza obowiązkami zawodowymi łączą ich prywatne sprawy – niespełnione ambicje, zazdrość, pragnienie sławy, walka o pozycję zawodową i rywalizacja o kobietę. W takim układzie sędziowanie meczu, który dla jednego z nich ma być przepustką do ligi międzynarodowej, może okazać się katastrofą…

Zoltán Egressy – węgierski pisarz, poeta, dramaturg. W 1995 roku zadebiutował sztuką „Reviczky”. Autor dramatów: „Stracony raj” (1997), „Portugalia” (1997), „Prywatny nauczyciel” (1998), „Szczaw, frytki” (1999), „Niebieski, niebieski, niebieski” (2000). Dramaty Egressyego zostały przełożone na kilka języków i z powodzeniem prezentowane były na scenach węgierskich, czeskich, słowackich. Największą popularność przyniosła mu „Portugalia”, wystawiona również w Teatrze Polskim w Poznaniu. Sztuka „Szczaw, frytki” od kilkunastu lat realizowana jest w węgierskich teatrach; zdobyła również popularność m.in. w Anglii, Niemczech, Bułgarii i Serbii.

Spektakl powstał w ramach Pracowni Inicjatyw Aktorskich (PiniA).

Bilety w cenach: 50 PLN/ 30 PLN

„Szczaw, frytki” to sztuka dla aktorów (chociaż dowcipne kostiumy dookreślają ich osobowości i dodają pikanterii). Świetnie napisane dialogi, krótkie, trochę pourywane zdania skrzą się humorem, który jest raczej sarkastyczny a chwilami wręcz ociera się o groteskę. Z drugiej strony, jest to język jak najbardziej realistyczny, powiedziałbym delikatnie – męski, który w ustach Papugi, Kaźmierczaka i Adamskiego brzmi nad wyraz naturalnie, swobodnie. Kaźmierczak, będąc jednocześnie aktorem i reżyserem, pilnuje, aby sztuka nie osunęła się w rejony taniej farsy, aktorzy nie poszli na lep rozbawionej publiczności. A ta śmieje się często i gęsto, chociaż momentami ten śmiech więźnie w gardle. I wtedy chciałoby się przywołać to wyświechtane już gogolowskie powiedzenie: „Z samych siebie się śmiejecie”.

/Stefan Drajewski, „Głos Wielkopolski”/

Aktorzy grają brawurowo, na równym poziomie. Mariusz Adamski w roli głównego sędziego wyśmienicie ukazuje postać onanizującą się swoim ego. Piotr Kaźmierczak wybornie niuansuje postać lizusa, tchórza, zawistnika. Natomiast Artysta grany przez Jakuba Papugę to smutny błazen, niczym u Erazma z Rotterdamu, głupota mówiąca prawdę. Zdobywa sympatię widzów jako postać najbardziej autentyczna, bezinteresowna i niewykalkulowana.

/Maria Magdalena Beszterda, www.eczaskultury.pl/

Tak bezpretensjonalnie i z humorem zbudowani bohaterowie pozwalają widzowi spojrzeć w lustro. W codziennych problemach związanych z karierą, rodziną i życiem osobistym dostrzega się własne słabości, z których na tym spektaklu można się otwarcie i szczerze pośmiać. Żywe i obfitujące gorzkim humorem dialogi Zoltána Egressyego w przekładzie Jolanty Jarmołowicz pozwalają zabłysnąć aktorom. Jakub Papuga w roli podpitego filozofa raz po raz wywołuje głośny śmiech, podobnie jego koledzy. To śmiech szczery i oczyszczający – nikt tu nie kpi z nieporadności bohaterów, lecz z własnych porażek, bo nagle nie trzeba się wstydzić. Wszyscy przecież mają podobnie.

/Anna Rogulska, www.kulturapoznan.pl/