04.04.2022

herstory power #2: Helena Modrzejewska

W tym odcinku herstory power przybliżymy nieco związki wielkiej divy światowego aktorstwa z poznańską sceną teatralną w Polsce.

 

Rozwój kariery

 Helena Modrzejewska rozpoczęła swoją karierę w nowosądeckim wędrownym teatrze. Już wtedy dostrzeżono jej talent, o czym wspominano między innymi w „Dzienniku Literackim” z 1861 roku (nr 94). Później grała w teatrze lwowskim, gdzie pierwszy raz zagrała w sztuce Słowackiego (w przyszłości będzie słynęła z ról postaci wykreowanych przez poetę). Brak doświadczenia nie pozwolił jej zagrać w klasycznych sztukach, jednak to mierne zarobki i spory wewnątrz teatru spowodowały, że aktorka zakończyła współpracę. Dołączyła do zespołu w Czerniowcach, grającego ambitny, acz niecieszący się popularnością repertuar. Zachwycano się scenami, w których grała umierającą. Według relacji potrafiła głęboko wzruszyć publiczność.

Koleje losu skierowały ją na cztery sezony do Krakowa (lata 1865-1869). Był to czas, gdy jej talent został znacząco rozwinięty (szkoła krakowska wyróżniała się naciskiem na psychologiczną prawdę postaci), a także osobowość i system wartości. Z tamtejszym teatrem występowała m.in. w Poznaniu, gdzie poznała swojego późniejszego męża. Karol Chłapowski otworzył przed artystką drzwi do domów arystokratów. W latach 1869-1876 Modrzejewska występowała w Warszawie. Odniosła sukces, uważana była za najlepszą polską aktorkę. W towarzystwie męża i przyjaciół, między innymi Henryka Sienkiewicza, wyruszyła do Ameryki. Żegnał ją tłum fanów.

Celem podróży było zdobycie międzynarodowej sławy. Chciała także grać Szekspira w oryginale. To wtedy zaczęła używać pseudonimu Modjeska. Trzy lata spędzone w Ameryce, w której podbiła serca rzeszy wielbicieli, były dobrym krokiem. Kolejnym był Londyn. Pomimo lekcji angielskiego widzowie nie byli zachwyceni jej wymową. Sprzymierzeńcami byli natomiast aktorzy oraz londyńskie elity. Pomimo tego, ze względów finansowych, powróciła do Ameryki. W tamtych latach Helena Modrzejewska odwiedzała ojczyznę, dając występy gościnne. Za każdym razem wracała do Ameryki, gdzie czekały na nią syn i wnuki.

Tekst: Olga Geppert

 

Heleny Modrzejewskiej związki z Teatrem Polskim w Poznaniu

Helena Modrzejewska – już jako gwiazda międzynarodowego aktorstwa – grała na deskach Teatru Polskiego w Poznaniu aż 42 razy (osiem występów dała od 19 do 26 litego 1880 r.; dziewięć od 20 do 29 października 1890 r.; trzynaście od 10 do 31 stycznia 1895 r.; dwanaście od 12 lutego do 1 marca 1903 r.). Choć dyrekcja Teatru Polskiego zaprosiła ją do udziału inauguracyjnym przedstawieniu, to niestety przez inne zobowiązania Modrzejewska musiała odmówić.

Jak zauważa poznański teatrolog, profesor Krzysztof Kurek, wszystkie występy Modrzejewskiej w Poznaniu muszą być analizowane z uwzględnieniem zarówno kontekstów artystycznych, jak i społeczno-politycznych. Jak pisze prof. Kurek: począwszy od 1880 r.  w zamieszczanych na łamach poznańskich gazet recenzjach pojawiały się opinie, iż podejście do roli, gest sceniczny i środki aktorskiej ekspresji Modrzejewskiej są swoistą emanacją ducha polskości nie tylko doświadczonego cierpieniem, lecz także promieniującego umiłowaniem wolności. Świadczy o tym między innymi recenzja Ślubów panieńskich (gdzie Modrzejewska wcieliła się w rolę Anieli) zamieszczona w „Dzienniku Poznańskim” z 24 lutego 1880: przedstawiła oczom widza pełną uroku postać dziewicy polskiej, postać idealną z wszystkiemi czarami wdzięku, taką słowem, jakiej ideał każdy z nas nosi w swem sercu, jak ją przedstawili poeci nasi w swych arcydziełach. Naturalnie, aby tego dokonać trzeba być Polską i na wskroś Polką z uczucia, z przekonań, z pojęć a obok tego trzeba być znakomitą artystką. Jak zaznacza Kurek występy gościnne wybitnej aktorki w Poznaniu były jednak traktowane nie tylko jako manifestacje „sztuki rdzennie polskiej”, lecz także jako inspirację do budowania narodowej wspólnoty, jako wydarzenia wytrącające Polaków z letargu i – będącej następstwem zniewolenia – społecznej bierności.

Ważnym elementem działalności Modrzejewskiej w Poznaniu było wspieranie różnorakich akcji charytatywnych oraz darowizn. W tym miejscu warto wspomnieć, iż aktorka bardzo często przekazywała lwią część swojej gaży na poczet płynności finansowej Teatru Polskiego w Poznaniu. Bardzo często angażowała się w pomoc dla najuboższych mieszkańców stolicy Wielkopolski. Poznaniacy za tą hojność obdarowywali Modrzejewską szczególnie ciepłymi uczuciami. Bardzo często spektakle były przerywane kilkunastominutowymi owacjami, a na scenę rzucano bukiety kwiatów, upominki oraz listy. Z zachowanych listów dowiadujemy się, że podczas jednego wystąpienia została obdarowana przez poznańską publiczność 280 bukietami kwiatów. Jak pisze Kurek: z gazetowych ogłoszeń można dowiedzieć się, iż firmy zajmujące się dystrybucją i sprzedażą kwiatów uruchamiały specjalne punkty… obok kasy teatru. W lutym 1903 roku „w przedsionku teatru poznańskiego” wystawiono „portret pastelowy z profilu genialnej artystki p. Heleny Modrzejewskiej” stworzony przez poznańskiego malarza Kazimierza Szmyta (1860-1941) według „fotografii profilowej” wykonanym w poznańskim zakładzie Turskiego. Gest ten można postrzegać jako formę adoracji wizerunku gwiazdy, wyraz uwielbienia dla „władczyni serc i królowej, służebnicy i ofiary widowni” będącej dla gromadzącej się w Teatrze Polskim publiczności „wcieleniem idei dobra i piękna, wielkością i wartością narodową”.

Na zakończenie tekstu chcielibyśmy przytoczyć słowa Heleny Modrzejewskiej, które  wypowiedziała 29 października 1890 r. do poznańskiej publiczności: Występując w Poznaniu zamiarem moim było obudzenie waszego współczucia dla szlachetnej i gorliwej pracy, którą widzicie co dzień na deskach sceny tutejszej, pracy, mającej za główny cel utrzymanie tego klejnotu naszego narodu – języka polskiego.

Wiadomo, w jakich okolicznościach ten teatr powstał i z jakiemi trudnościami walczyć musi w tutejszych stosunkach. Otóż ja, córka tej ziemi, siostra wasza, przybywam z dalekich stroni korzystając z waszej dla mnie uprzejmości wznoszę błagalny głos: Wspierajcie polski teatr!

Tekst: Jakub Romaniak

 

W jakie role wcielała się Helena Modrzejewska w Poznaniu?

Zagrała między innymi:

  • Lady Makbet w Makbecie Szekspira
  • Marię Stuart w Maryi Stuart Schillera
  • Adrienne Lecouvreur w Adrienne Lecouvreur Scribe’a i Legouvé’a
  • Anielę w Ślubach Panieńskich Fredry
  • księżnę Sewerynę w Księżnej Jeżowej Aleksandra Dumasa syna
  • Thisbe w Angelo Malipieri Victora Hugo
  • Cecylię w Pannie mężatce Józefa Korzeniowskiego
  • Hrabinę d’Autreval w Walce kobiet Scribe’a i Legouvé’a
  • Praksedę w Karpackich góralach Józefa Korzeniowskiego
  • Beatrice w Wiele hałasu o nic Szekspira
  • Amelię w Mazepie Słowackiego
  • Barbarę Radziwiłłównę w Barbarze Radziwiłłównie Alojzego Felińskiego
  • Małgorzatę Gautier w Damie kameliowej Aleksandra Dumasa syna
  • Lorę w Jesiennym wieczorem Maskoffa (Zapolskiej)